Reklama

4 zwroty, których nigdy nie należy wypowiadać na pogrzebie

Reklama
Reklama

„Przynajmniej już nie cierpią”.
To prawdopodobnie jedno z najczęstszych… i najdelikatniejszych zdań. Choć ma ono nieść pocieszenie, może być postrzegane jako zaprzeczenie obecnego bólu. Dla bliskich problemem nie jest przeszłe cierpienie, ale obecna nieobecność.

Lepszą opcją jest proste i szczere zdanie, na przykład: „Dużo o tobie myślę” lub „Jestem tutaj, gdybyś czegokolwiek potrzebował”.

„Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu”.
Teoria ta może wydawać się uspokajająca, ale w chwili żałoby może wywołać nieporozumienie lub gniew. Czasami sprawia wrażenie, że ból należy zaakceptować natychmiast, bez dyskusji i emocji.

Lepsza opcja: „Brak mi słów, ale jestem tu dla ciebie”.

„Wiem, co czujesz.”

Nawet jeśli przeszedłeś trudny okres, każdy związek jest wyjątkowy, podobnie jak wszystkie uczucia. Porównywanie doświadczeń, nawet podświadomie, może wywołać wrażenie, że ból drugiej osoby jest mierzony.

Wypróbuj następujące podejście: słuchaj, kiwaj głową, pozwól drugiej osobie wyrażać się we własnym tempie… albo po prostu pozostań w milczeniu.

Ciąg dalszy na następnej stronie:
„Musisz być silny”. To zdanie, często wypowiadane z czułością, może jednak stanowić ciężkie brzemię. Sugeruje ono, że istnieje „właściwy” sposób przeżywania tych chwil, a okazywanie emocji jest oznaką słabości.

Zamiast tego wypróbuj następujące podejście: „Masz prawo czuć wszystko, co czujesz” lub „Płacz jest normalny”.

Co jest lepsze niż słowa?

W dzisiejszych czasach czyny często mają o wiele większą wagę niż błahostki. Uścisk (jeśli jest mile widziany), szczere spojrzenie, dyskretna obecność mogą wyrazić o wiele więcej wsparcia niż długa przemowa.

Pełna szacunku cisza nigdy nie jest pustką: jest przestrzenią ofiarowaną drugiej osobie, aby mogła ona przeżyć swój ból bez presji.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.

Reklama
Reklama