Reklama

„CZAS SIĘ ROZWODZIĆ”.

Reklama
Reklama

„Zamówienie anonimowe. Miłego wieczoru!”

Zamknąłem drzwi, podszedłem do stołu i wpatrywałem się w pudełko.

Na ułamek sekundy moje serce się podniosło.

Czy Thomas zorganizował niespodziankę? Uwielbiam niespodzianki!

Kosze prezentowe
 

 

Ostrożnie odwiązałam wstążkę i podniosłam wieczko. W środku znajdowało się ciasto. Na górze widniał napis wypisany eleganckimi złotymi literami.

„Czas się rozwieść!”

 

 

 

Tylko w celach ilustracyjnych

Żart? Okrutna pomyłka? Jakieś nieporozumienie?

 

 

A potem zobaczyłem małą kartkę ukrytą pod pokrywką.

„Mam nadzieję, że przyjmiesz to równie dobrze jak on. Buziaki.”

Pani? Ale jak…

A potem zadzwonił mój telefon. To była Gloria. Moja teściowa. Zawahałem się, zanim odebrałem.

„Anno, kochanie! Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!”

Przełknęłam ślinę, ledwo wymawiając ciche „Dziękuję”.

 

 

„Jak ci się podoba ten   pierścionek ?” – zaćwierkała. „Thomas powiedział, że jest przepiękny!”

Ponieważ nigdy nie dostałem pierścionka.

„Och… tak, jest piękny” – skłamałem.

„Szkoda, że ​​Thomas musiał dziś wyjechać” – westchnęła dramatycznie Gloria. „Ale co za wspaniała okazja na niespodziankę!”

„Niespodzianka?”

 

 

„Oczywiście! Powiedział mi, że zatrzyma się w” – zachichotała – „tym samym hotelu, w którym kiedyś mieszkaliście, pamiętacie? Och, jakie romantyczne! Wiem, że jesteś spontaniczna, Anno. Kup bilet i zrób mu niespodziankę!”

Coś we mnie otworzyło miejsce.

 

REKLAMA

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.

Reklama
Reklama