Reklama

Kroniki pieluszek wielorazowych: Niesamowita podróż w przeszłość!

Reklama
Reklama

Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej uświadamiam sobie, jak niesamowicie zaradni byli kiedyś rodzice. Żadnych jednorazówek, żadnych magicznych detergentów, żadnych skrótów. Tylko czysta praktyczność i robienie tego, co trzeba.

Dziś narzekamy, gdy chusteczki są zimne albo gdy kosz na pieluchy trochę śmierdzi. Kiedyś? W zasadzie robiło się w łazience misje prania na polu bitwy.

I szczerze mówiąc, napawa mnie to dumą – jakbyśmy pochodzili z długiej linii wojowników. Wojowników z muszli klozetowej, owszem, ale jednak wojowników.

Więc teraz jestem ciekawa… czy mama albo babcia kogoś jeszcze to robiła? Proszę, powiedzcie mi, że nie jestem jedyną osobą, u której to podstawowe wspomnienie żyje w mojej głowie za darmo.

Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.

Reklama
Reklama