Mój narzeczony i ja zbudowaliśmy nasz ślub od podstaw, odmawiając pieniędzy od jego bogatych rodziców. Kiedy powiedziałam, że sama upiekę tort weselny, moja teściowa zaczęła się ze mnie śmiać. Ale w wielkim dniu przypisała sobie zasługi przed wszystkimi. Ukradła mi chwilę… ale wkrótce karma zrobiła to za mnie.
Moja teściowa, Christine, nigdy w życiu nie przepracowała ani jednego dnia i widać to w sposób, który przyprawia mnie o zgrzytanie zębów. Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy, trzy lata temu, oceniła mnie wzrokiem, jakbym była wątpliwym zakupem. Jej wzrok przesunął się po mojej sukience z domu towarowego i zatrzymał na moich starych butach.
Elegancka starsza kobieta patrzy na coś z pogardą | Źródło: Pexels
„Więc pracujesz w… obsłudze klienta?” – zapytała, udając, że zarabiam na życie sprzątając toalety.
„Jestem koordynatorem ds. marketingu” – poprawiłem ją delikatnie.
„Jak słodko. Chyba ktoś musi wykonywać te prace”.
Dave ścisnął moją dłoń, w milczeniu przepraszając za zachowanie swojej matki. Później tego wieczoru przytulił mnie i wyszeptał: „Uwielbiam to, że ciężko pracujesz i dbasz o rzeczy, które są dla ciebie ważne”.
To był moment, w którym wiedziałam, że kiedyś za niego wyjdę.
Trzy miesiące przed naszym ślubem Dave stracił pracę, ponieważ jego firma przeprowadziła redukcję zatrudnienia. Planowaliśmy już wydać na ślub wszystko, więc postanowiliśmy nie zaczynać małżeństwa od długów.
„Mogłybyśmy zapytać moich rodziców” – zasugerował Dave bez większego entuzjazmu pewnego wieczoru, gdy przeglądaliśmy nasz budżet przy małym kuchennym stole.
Podniosłam wzrok znad arkusza kalkulacyjnego. „Naprawdę? Pomyśl jeszcze raz”.
Westchnął, przeczesując włosy dłonią. „Boże, nie! Mama kontrolowałaby nas przez następną dekadę”.
„Wtedy oszczędzimy. Damy radę”.
„Tak, zrobimy to po swojemu. Bez długów, bez poczucia winy, bez żadnych zobowiązań”.
„I żadnych pożyczek od mamy!”
Zaśmiał się. „Zdecydowanie żadnych pożyczek od niej”.
Potem jego wzrok nieco złagodniał. „Za to cię kocham, Alice. Nigdy nie idziesz na łatwiznę”.
Tej nocy, wpatrując się w sufit, wpadł mi do głowy pomysł: „Sam upiekę nasz tort weselny”.
REKLAMA
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.