Są utwory, które robią furorę, i takie, które łagodnie zapadają w serce i nigdy go nie opuszczają. „Amarillo by Morning”, kultowy utwór amerykańskiej muzyki country, zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Po premierze nic nie wskazywało na to, że stanie się absolutnym klasykiem gatunku. A jednak, ponad czterdzieści lat później, wciąż wzrusza, porusza i jednoczy, niczym cichy wschód słońca nad wciąż uśpioną teksańską drogą.
Dyskretne wyjście, które pozostawiło niezatarte wrażenie.
Wydany na początku 1983 roku jako trzeci singiel z albumu „ Strait from the Heart ” , „Amarillo by Morning” nigdy nie dotarł do pierwszego miejsca na listach przebojów. Zajął jednak zaszczytne czwarte miejsce na liście Billboard Hot Country Singles . Jednak ten skromny występ nie wpłynął na jego nieprzemijającą popularność. Wręcz przeciwnie, trwałe dziedzictwo utworu wynika z jego prostoty, łagodnej melancholii i powściągliwych emocji, które czynią go uniwersalnym.
George Strait, autentyczny głos z Teksasu

Piosenka napisana gdzie indziej, ale idealnie zamieszkana.
Co zaskakujące, George Strait nie napisał „Amarillo by Morning ”. Utwór został napisany w 1973 roku przez Terry’ego Stafforda i Paula Frasera , zainspirowany wymagającym życiem rodeo i związanymi z nim poświęceniami. Ale kiedy Strait się nim zajął, wszystko zaczęło się układać. Jego wizerunek współczesnego kowboja, związek ze światem rodeo i stonowany występ nadały utworowi rzadką, wręcz namacalną autentyczność.
Minimalistyczna aranżacja służąca emocjom
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.