Dla mojej teściowej byłam tylko bezrobotną nieróbką. Zaledwie kilka godzin po cesarskim cięciu wtargnęła do mojej sali z dokumentami adopcyjnymi, chichocząc:
„Nie zasługujesz na salę VIP. Oddaj jednego z bliźniaków mojej córce — nie poradzisz sobie z dwójką.”
Przycisnęłam moje dzieci do piersi i nacisnęłam przycisk alarmowy. Kiedy przyjechała policja, krzyczała, że jestem szalona. Próbowali mnie powstrzymać — aż do chwili, gdy dowódca mnie rozpoznał…
Sala szpitalna, do której przeniesiono mnie po porodzie, bardziej przypominała pięciogwiazdkowy hotel niż szpital. Właśnie przeszłam wyczerpujące cesarskie cięcie, rodząc moje bliźnięta — Leo i Lunę — a widok ich spokojnego snu łagodził ból.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.