Nowe badanie wskazuje, że nawet u zdrowych osób poziom glukozy po posiłku może wzrosnąć na tyle, że spowoduje to produkcję sorbitolu.
Zazwyczaj bakterie w jelitach rozkładają niewielkie ilości sorbitolu — taki sam, jaki można znaleźć w owocach — na nieszkodliwy produkt uboczny.
„Jeśli jednak nie masz odpowiednich bakterii, wtedy zaczyna być problematycznie” – powiedział w oświadczeniu biochemik Gary Patti, którego laboratorium przeprowadziło badanie.
W takim przypadku sorbitol kumuluje się szybciej, niż mikroorganizmy jelitowe są w stanie to znieść. Może się to zdarzyć, jeśli spożyjesz zbyt dużo glukozy, sorbitolu lub obu tych substancji.
Gdy poziom sorbitolu jest zbyt wysoki, jelita nie są w stanie go rozłożyć i trafia on do wątroby. Tam organizm przekształca go w fruktozę.
Wiadomo już, że fruktoza nasila stłuszczeniową chorobę wątroby związaną z dysfunkcją metaboliczną (MASLD) — dawniej nazywaną niealkoholową stłuszczeniową chorobą wątroby — ponieważ wątroba przekształca nadmiar fruktozy w tłuszcz.
Tłuszcz gromadzi się w komórkach wątroby, powodując stany zapalne, blizny i potencjalnie trwałe uszkodzenia.
Najnowsze odkrycia nie przekonują wszystkich.
„To badanie ma kilka ograniczeń, m.in. opiera się na badaniach na rybach, których nie można bezpośrednio odnieść do ludzi” – powiedziała Carla Saunders, prezes Calorie Control Council, grupy lobbingowej reprezentującej przemysł żywności i napojów o niskiej i obniżonej kaloryczności, w rozmowie z The Post.
„Sorbitol, który naturalnie występuje w owocach takich jak jabłka, gruszki, brzoskwinie i suszone śliwki, od dziesięcioleci jest wielokrotnie potwierdzany jako bezpieczny przez światowe organy, dlatego też jest zaufanym i popularnym wyborem w ponad 53 000 produktów na całym świecie” – dodała.
Cichy, ale poważny
Mimo że choroba MASLD jest powszechna w USA, eksperci twierdzą, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że ją ma, ponieważ na wczesnym etapie często nie daje żadnych objawów.
