W wieku 78 lat rozpoczyna nieoczekiwaną dyscyplinę

„Zapisałam się trzy miesiące temu ” – wyjaśniła promiennie. Zmęczona samotnością i pragnieniem wyzwań , pani Dupont postanowiła wyjść ze swojej strefy komfortu. „Potrzebowałam ruchu, na nowo połączyć się z ciałem… i umysłem”.
Odkryła lokalny klub przystosowany dla seniorów , oferujący progresywne, ale motywujące zajęcia . Krzyk, który usłyszał Thierry, był po prostu kiai – energicznym okrzykiem wydawanym podczas sekwencji, mającym na celu wzmocnienie koncentracji.
Dlaczego to zobowiązanie zmienia wszystko
REKLAMA
Ku jego wielkiemu zaskoczeniu, uśmiechnięta Madame Dupont otworzyła drzwi. Nie dość, że czuła się dobrze, to jeszcze dumnie nosiła… kimono do sztuk walki ! Nieskazitelne białe kimono, z solidnie zawiązanym paskiem, w wyprostowanej postawie. Thierry zamrugał: czyżby się przesłyszał? Czyżby źle zrozumiał tekst? Absolutnie nie.