W miarę upływu dnia śnieg pokrywa każdy centymetr okolicy. Znaki drogowe znikają, chodniki znikają, a znajome miasto zmienia się w biały labirynt. Ludzie poruszają się ostrożnie, każdy krok przypominając, że natura potrafi spowolnić nawet najbardziej zatłoczone miejsca.
Mężczyzna z łopatą walczy z górą śniegu, zdeterminowany, by oczyścić tyle miejsca, by móc przesunąć samochód. Kobieta z trudem niesie zakupy po zamarzniętej ścieżce, a jej oddech miesza się z zimnym powietrzem niczym maleńkie obłoczki. Każdy człowiek toczy swoją własną, małą walkę z zimą.
Cisza jest wręcz surrealistyczna. Żadnych głośnych silników, żadnego ruchu ulicznego, żadnego pośpiechu. Tylko stłumione odgłosy kroków i odległe zgrzytanie łopat. Przez chwilę miasto zdaje się oddychać inaczej – ciszej, wolniej, ale dziwnie spokojnie.
I choć burza wszystko zrujnowała, to jednocześnie zjednoczyła ludzi. Sąsiedzi, którzy ledwo ze sobą rozmawiali, teraz dzielą się łopatami, odśnieżają ścieżki i wymieniają ciepłe uśmiechy w mroźnym powietrzu. Zima, na swój surowy sposób, przypomina wszystkim, że są częścią tej samej historii.
Aby zobaczyć pełną instrukcję gotowania, przejdź na następną stronę lub kliknij przycisk Otwórz (>) i nie zapomnij PODZIELIĆ SIĘ nią ze znajomymi na Facebooku.